Odżywianie

Więcej o odżywianiu

Lody, lody Bambino

Historia lodów podobno zaczęła się w starożytnych Chinach już 3 000 lat temu. Władcy Chin rozkoszowali się smakiem mrożonych przysmaków sporządzanych ze śniegu i lodu z dodatkiem owoców, wina i miodu.
Tylko najstarsza cywilizacja na kuli ziemskiej mogła w swojej mądrości wynaleźć coś tak nieskończenie delikatnego jak porcelana i... lody. Bajecznie lekka chińska porcelana przepuszczała światło ciesząc zmysł wzroku i dotyku, zaś chiński deser lodowy, mieszanina śniegu albo rozkruszonego lodu i wonnych owoców, topniał w ustach radując zmysł smaku. Tych przyjemności zażywano w Państwie Środka już 5 tysięcy lat temu! Roztropność i doskonalenie się w cnotach nie powstrzymały nawet moralisty Konfucjusza, wielkiego amatora lodów, przed łakomstwem - być może niska temperatura deseru pomagała wyostrzyć intelekt i powściągnąć uczucia? Bez wątpienia przyrządzanie lodów było w Chinach częścią tradycyjnych umiejętności kulinarnych podniesionych do rangi sztuki wyzwolonej. Kierując się obowiązującą zasadą harmonii, próbowano w każdej z potraw osiągnąć idealne zrównoważenie smaku, zapachu, barwy i kompozycji. Tworzenie deseru z lodu, jak żadnego innego dania, musiała przenikać poezja - w artystyczny sposób lody utrwalały przecież przemijający w czasie stan skupienia wody.

Cudowna dieta z wyspy Kos
Starożytni Grecy również raczyli się lodami, tyle że w Grecji do śniegu i owoców dodawano "świętą słodycz", czyli pożywny miód. Szlachetny skład deseru, a nadto wyrafinowana przyjemność kosztowania rozpływającej się w ustach zimno-słodkiej masy, zaintrygowały Hipokratesa. Mało kto wie, że swoim pacjentom, zbierającym siły pod słońcem troskliwie zalecał: "danie mrożone poprawiające samopoczucie".

Słodki akt despotyzmu
Także w menu rzymskich cesarzy nie mogło zabraknąć mrożonego rarytasu; tym bardziej, że importowano z Grecji wszelkie pomysły na upiększenie życia codziennego. Na pewno jednak nie uprzyjemnił życia swoim niewolnikom znienawidzony Neron, gdy w przystępie nowego szaleństwa rozkazał im podążyć wysoko w góry i utworzyć łańcuch ciągnący się od szczytów Apeninów do kuchni cesarskiej w Rzymie. Źródła mówią, że niewolnicy stojąc w łańcuchu podawali sobie z rąk do rąk naczynia ze śniegiem, który cesarz kazał natychmiast mieszać z wodą różaną, miodem i owocami.

Kształcące podróże Marca Polo
Nie Grekom jednak i nie Rzymianom nowożytna Europa zawdzięcza umiejętność przyrządzania lodów. Recepturę deseru, który wkrótce miał cieszyć najwybredniejsze podniebienia Europy, przywiózł z Chin do Włoch w XIII wieku młody podróżnik Marco Polo, który poznał Państwo Środka bardzo dokładnie. Z Włoch sztuka przyrządzania lodów przywędrowała do Francji wraz z Katarzyną Medycejską. W 1660 roku pierwszą lodziarnię otworzył w Paryżu sycylijski arystokrata, a recepturę lodów wodnych zaczęto wzbogacać o jajka i śmietanę. W ten sposób mrożony przysmak zaczął przypominać dzisiejsze kremowe lody.

Królewska zachłanność
W XVII w. lody na dobre zagościły w Europie. Prawdą jest jednak, że król Anglii Karol I uważał lody za przysmak godny wyłącznie stołu monarchów i płacił ogromne sumy swemu nadwornemu lodziarzowi przybyłemu z Francji za dochowanie tajemnicy przepisu. Sekret musiał być w cenie nie tylko u władcy, gdyż w końcu lodziarz złamał nakaz milczenia. Gniew króla nie znał miary - Karol kazał ściąć nieszczęśnika za zdradę, choć dodać trzeba, w 1649 ścięto i jego, naturalnie nie z powodu deserów.

Najlepszy wynalazek epoki Oświecenia
W XVIII wieku francuski fizyk i przyrodnik Rene Antoine Reaumur odkrył, że częste mieszanie lodów podczas mrożenia poprawia ich strukturę i smak. Niedługo potem wynaleziono maszynkę do lodów o wdzięcznej nazwie sabotiere (od sabot, chodak). Miała on postać naczynia wypełnionego lodem i solą, do którego wkładało się mniejsze naczynie wypełnione masą przeznaczoną na lody. Do jej mieszania służyły specjalne mieszadła przechodzące przez pokrywkę ku mniejszemu naczyniu. Od siły kręcenia zależała delikatność i kremowa konsystencja lodów. Całkowity przełom w rzemiośle lodziarskim nastąpił w 1876, gdy niemiecki fizyk, Karl von Linde, wprowadził na rynek amerykański pierwszą maszynę chłodniczą, ale prostota francuskiego wynalazku została po części zachowana do dzisiaj w nieskomplikowanych maszynkach przeznaczonych do zamrażania lodów w domu.

Kruchy wdzięk wafelka
Amerykanie znacznie później odkryli smak lodów, a masową ich produkcję rozpoczął Jacob Fussel, który w 1851 roku założył pierwszą fabrykę lodów w Baltimore. Teraz znany jest jako ojciec amerykańskiego przemysłu lodowego.
Pierwszy lodowy rożek został wyprodukowany dopiero w 1860 przez Włocha Marchioniego, który opatentował go w grudniu 1903 roku. Zupełnie przypadkiem wynaleziono lody na patyku. Stało się to dzięki zamarznięciu w szklance napoju owocowego z mieszadełkiem w środku.
Kiedy w St. Louis podczas wyjątkowo upalnego dnia w 1904 roku sprzedawcom lodów zabrakło pucharków i łyżeczek, pewien bystry producent wafli szybko dostarczył lodziarzom kubków waflowych. Niektóre źródła podają Włocha Marchniego jako pierwszego sprzedawcę lodów w wafelkach w Nowym Jorku, w 1896 roku. Szczęśliwy mariaż lodów z waflami trwa po dziś dzień.

Polska fantazja na zimno
Do Polski lody trafiły w czasach saskich, lecz nie był to produkt pospolity. Jędrzej Kitowicz opisuje ówczesne lody jako "masy cukrowe ze śmietany, malinów albo innych soków zimnem stężonych w figury rozmaite, kunsztem cukierniczym utworzone". Potem lody stawały się coraz powszechniejsze i tańsze, aż wreszcie w poradniku z 1928 roku czytamy: "przed wojną [pierwszą wojną światową] były lody tak tanie, że nie opłacała się strata czasu na przyrządzanie ich w domu".
Apetyt mierzony w litrach
Obecnie spożywa się na świecie ponad 20 miliardów litrów lodów rocznie, a wydaje się na nie ok. 50 mld USD. Aż 44 % tej kwoty wydają Amerykanie. Jak dużo zjada się lodów? Przeciętny Amerykanin zjada rocznie 23 litry lodów (!); Szwed - 14 litrów; Włoch i Duńczyk - 9 litrów, a Polak, niestety, tylko 4 litry.

Sunshine7777

Żródła:
http://www.nestle.pl
http://www.zielonabudka.pl
http://www.kuchnia.tv


Artykuł dodany: 2007-03-24 02:09:32
Ilość komentarzy: 280
Ilość punktów: 0

góra strony

UWAGA - wprowadzanie komentarzy jest możliwe tylko dla zalogowanych użytkowników.


2009-01-17 23:36:00
puncowianka: a ja dzis jadlam. taki w kubeczku tata mi kupil

2009-01-17 23:32:33
maaddzziiaa: Oj jeny, kiedy ja ostatnio jadłam lody!? Chyba latem...

2008-09-16 19:53:08
milka2008: Ja rzadko jem lody.Jak mam okazję,to zjem takiego z automatu,bo bardzo lubię,albo gałkowe,ale to też zależy z jakiej firmy,bo nie wszystkie mi smakują.

2008-07-08 17:59:07
czarna_kobyla: ja wolę jakieś słodkości niż lody

2008-07-02 11:07:00
girl_86: Ojj ja lody wprost uwielbiam, mogłabym je jeść non stop. A w takie upały to przymusowo musi być lodzik :)

2008-07-02 11:03:33
kasiunia: ja tez teraz juz chyba nie mozna kupic lodow bambino bynajmniej u nas

2008-05-21 23:39:39
aniutka: uwielbiam lody

2008-01-29 23:28:13
bea7522: zima lody się powinno jeść ale w cieple

2007-12-03 19:11:58
czarodziejka: uwielbiam lody bambino...az mi slinka leci hehe

więcej komentarzy >>

góra strony


Szukaj na QZ.pl



Kupuj z Bingo Cosmetics

Na QZ jest 124 osoby:
- 124 czytających

Dołącz się ;-) >>

Najnowsze artykuły


Różności
Światowy Dzień Wiedzy na Temat Autyzmu
- Zaświeć się na niebiesko dla autyzmu –

Odżywianie
Bruschetta Rio Mare z tuńczykiem i zielonym sosem
Bruchetta to potrawa, której ojczyzną są Włochy. Jest jedną z podstawowych włoskich przekąsek, a przyrządzić ją można na bardzo wiele sposobów. Podstawą każdej bruchetty jest opieczone na grillu lub patelni pieczywo z dodatkiem oliwy oraz roztartego czosnku.

Dziecinada
Zabawa na zdrowie
W zdrowym ciele zdrowy duch – przysłowie to jest powszechnie znane i przytaczane przy wielu okazjach. Równie często powtarzamy je naszym dzieciom, chcąc, by wyrosły na zdrowych i świadomych ludzi. Jak jednak możemy przekonać najmłodszych do zajadania ze smakiem marchewki, czy buraka?

Zdrowie
Jak trzymać pion?
- bezinwazyjne badanie kręgosłupa

Uroda
Trądzik, nie taki młodzieńczy
Mimo, że już dawno przestałaś być nastolatką, na Twojej twarzy wciąż pojawiają się trudne do usunięcia wypryski i zmiany skórne? Trądzik często nie mija wraz z okresem dojrzewania i zmagać się z nim mogą nawet osoby powyżej 30 roku życia. Nawracające zmiany skórne to poważny problem dermatologiczny, który wymaga leczenia oraz szczególnej pielęgnacji.

Seksolubnie
Czy katolik może cieszyć się seksem?
Kościół może przeciwstawić „modzie" na seks coś bardzo ważnego. Przekonanie, że związek z drugim człowiekiem ma wzbogacać oboje małżonków - a nie ranić. Rozmowa z ojcem dr Ksawerym Knotzem, kapucynem, specjalistą od poradnictwa małżeńskiego.

QZ.pl poleca
Kompleksowe wzmacnianie
W chłodniejsze dni nietrudno o infekcje i przeziębienia. Nadszedł właśnie najgorszy okres dla układu odpornościowego człowieka. Zanim dopadnie nas choroba i sięgniemy po antybiotyk warto samemu zadbać o zwiększenie odporności naszego organizmu.

Dobre rady
Nie daj się alergii
Marzy Ci się weekend na łonie natury, gdzieś na łące czy w lesie? Albo aktywny wypoczynek na wsi wśród zwierząt? Zamiast tego spędzasz słoneczne weekendy zamknięty w domu, bo po wyjściu na zewnątrz zaczynasz kichać i łzawić a z nosa cieknie jak z kranu?

Design by Multimedia Image