Odżywianie

Więcej o odżywianiu

7 zasad zdrowego grillowania

Warunek pierwszy – wartość odżywcza posiłku
Dbajmy o to, aby mięso, które przygotowujemy (nie tylko na grillu) nie było tłuste. Wybierajmy kurczaka, indyka, chudą wołowinę lub ryby. Najlepiej jest kupować konkretny kawałek tuszy, a nie mielone mięso w postaci kiełbaski i hamburgera. Grillowane tłuste kawałki tracą pewną część zawartego w nich tłuszczu, ale niestety nie w całości. Przy nieprawidłowo przygotowanym stanowisku do grilla możemy także spodziewać się innych negatywnych efektów na zdrowie (patrz warunek piąty).

Bardzo ważne jest, aby podczas grillowania nie skupiać się wyłącznie na produktach mięsnych. Nie zapominajmy o tym, że wiosna i lato to okres świeżych warzyw, które też muszą być w prawidłowej diecie każdego z nas. Tak więc do grillowanej piersi kurzej lub ryby podajmy miskę świeżej sałaty z sosem winegret. Możemy także grillować warzywa. Czy jest coś lepszego niż cukinia z grilla nadziana serem feta z pomidorami i świeżymi ziołami? Na deser możemy natomiast przygotować sałatkę owocową z rodzynkami. Efekt: zdrowe jedzenie, pełne witamin i pyszne.

Warunek drugi – higiena
Odpowiednia higiena przy przygotowywaniu posiłków grillowanych. Czy wiecie, że według badań Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego tylko 44% ludzi zabierających się do przygotowania posiłku na łonie natury myje ręce? A około 40% domowych kucharzy używa tych samych, nie umytych w między czasie naczyń do zarówno surowego, jak i grillowanego mięsa. Czym może to grozić? Ból brzucha, biegunka, zawroty głowy, mdłości i wymioty to tylko niektóre objawy zatrucia bakteryjnego, które może się wtenczas pojawić.

Bardzo ważne jest też, aby mięso było świeże, dokładnie umyte pod bieżącą wodą. Dodatkowo zawsze myjemy ręce przed jakimkolwiek przygotowywaniem posiłków oraz zawsze wtedy, gdy mamy do czynienia z surowym mięsem czy jajami. Niektórzy bakteriolodzy twierdzą także, że nie wolno nakłuwać surowego lub półsurowego mięsa podczas grillowania, gdyż bakterie występujące na powierzchni mogą się przenieść do środka kawałka i przeżyć w wyniku nieprawidłowo lub zbyt krótkiego procesu cieplnego.

Warunek trzeci – przechowywanie
Ile razy zdarzało się, że kawałki mięsa lub ryby leżały sobie i czekały na lepsze czasu podczas gdy goście rozmawiali, śmiali się i całkowicie nie myśleli o jedzeniu? A tym czasem nasze mięso w temperaturze wakacyjnej zaczynało powolnie się psuć, a rozwój chorobotwórczych bakterii z minuty na minutę przybierał na intensywności. Pamiętajmy o tym, aby umyte doprawione mięso przechowywać do samego końca w warunkach chłodniczych. Dopiero gdy pojawi się głód wyjmujemy z lodówki nasze smakołyki i od razu wkładamy na grill. Bardzo ważne jest także, aby po pojawieniu się uczucia nasycenia naszych żołądków od razu schować pozostałości do chłodnego miejsca. W ten sposób eliminujemy bardzo skutecznie większość zatruć pokarmowych związanych z grillowaniem.

Jeśli wcześniej nasze grillowe smakołyki chcemy zamarynować to także zostawiamy je namoczone marynatą, ale w lodówce. Dajemy wówczas mniejsze szanse dla rozwoju bakterii, a i mięso lepiej będzie się prezentowało na talerzu. Bardzo troskliwi gospodarze domu lubią mieć zapięte wszystko na ostatni guzik – ale nie próbujcie marynaty czy jest dobrze doprawiona, jeśli pływa w niej już kawał surowego mięsa.Warunek czwarty – dopiekanie do końca
Bardzo często zdarza się tak, że głodni i niecierpliwi sięgamy po kawałek mięsa zbyt szybko. Z zewnątrz wydaje się już upieczony, smaczny i pachnący, a w środku niestety jeszcze taki nie jest. Temperatura dostaje się do wnętrza zdecydowanie wolniej, dlatego też musimy wykazywać troszkę więcej cierpliwości, jeśli nie chcemy się zatruć. Dobra metoda pomiarowa to stosowanie termometru z nakłuwaczem (nakłuwamy w momencie jak mięso wygląda na gotowe). Wówczas możemy zweryfikować czy przykładowo środek uda kurzego nadaje się do konsumpcji czy jeszcze nie.

Problem niedopieczonego mięsa (i jego psucia w letnie upały) jest szczególnie waży dla kobiet w ciąży. W żadnym wypadku nie wolno wtedy spozywać produktów, których nie jesteśmy pewni. Z tegoż właśnie powodu uważa się, że przyszłe mamy powinny zrezygnować z przyjemności grillowania. To samo tyczy się dzieci.

Warunek piąty – tacki i jeszcze raz tacki
Każdy szanujący się mistrz grilla będzie używał specjalnych tacek lub aluminiowej folii. Jest to niezwykle ważna sprawa, aby zachować zdrowie i przez długie lata cieszyć się udanym barbecue. Podczas procesu grillowania wytwarzają się bowiem rakotwórcze związki. Niestety jest ich wiele. Niektóre (HCAs) powstają podczas samego procesu technologicznego (grillowanie, smażenie), a inne (np. PAHs) w czasie, gdy wytopiony tłuszcz spada na węgiel i spalając się wydziela toksyczne opary osadzające się na naszym mięsku. A czym więcej tłuszczu zwierzęcego tym gorzej (również w kontekście naszej codziennej diety).

Francuskie badania przeprowadzone w okresie letnim wykazały, że grillując cztery duże steki, cztery nóżki indyka i osiem kiełbasek przez 2 godziny spowodowało wydzielenie się tyle samo dioksyn, co przy wypaleniu 220 tys. papierosów. Trudno uwierzyć? Dioksyny są to substancje chemiczne, które wpływają na powstawanie złośliwych nowotworów w dłuższej perspektywie czasu. Badacze sugerują, że tak duża dawka toksycznych oparów przez 10 – 20 lat może znacząco wpływać na stan naszego zdrowia. Jeśli jednak nie grillujemy w każdy wolny i ciepły weekend przez całe wakacje i przez wiele lat to nic nam nie powinno grozić.

Używając tacek lub aluminiowej folii zabezpieczamy nasz kawałek mięsa przed wieloma (niestety nie wszystkimi) toksycznymi związkami. Dodatkowo według niektórych badań okazuje się, że wcześniejsze zamarynowanie mięsa istotnie obniża zawartość powstających w nim podczas grillowania rakotwórczych związków. Co więcej, 30 – 90 minutowe podpieczenie mięsa w kuchence mikrofalowej (na wysokich obrotach) również da korzystny efekt. Eksperci radzą, aby usuwać skórę z drobiu, aby kroić mięso na drobniejsze kawałki (wtedy krócej będzie na grillu) i aby odkrawać widoczny tłuszcz. Wszystko to spowoduje, że nasz posiłek stanie się nie tylko smaczniejszy, ale i zdrowszy.

Warunek szósty – nie grillowanym ziemniakom
Niestety holenderskie badania ostatecznie udowodniły, że pieczenie, smażenie i grillowanie ziemniaków (lub tostów) nie jest dobre dla zdrowia. Powstaje wtedy związek zwany akrylamidem, któremu przypisano działanie rakotwórcze. Badanie przeprowadzono na ogromnej próbie ludzi i nie ma wątpliwości, że wraz ze spożyciem tegoż związku zwiększa się dwukrotnie ilość pojawiających się nowotworów. Tyczy się to głównie raka macicy i jajnika.

Oczywiście nie jest możliwością całkowicie wyeliminować związków rakotwórczych z naszej diety. Starajmy się jednak, aby posiłki były jak najbardziej naturalne, jak najmniej przetworzone.

Warunek siódmy – piwko do grilla? Nie dziękuję.
Pamiętajmy o tym, że połączenie tłustego jedzenia i alkoholu to bardzo duże obciążenie dla każdego żołądka i wątroby. Jeśli więc mamy problemy z przewodem pokarmowym to nie łączmy tych dwóch grup, a nie będziemy mieli uczucia pełności, zgagi czy wzdęcia.

Aby grillowanie było dobre i korzystne mamy do spełnienia siedem powyższych warunków dietetycznych. Jeśli je zastosujemy to możemy się śmiało cieszyć słoneczną pogodą bez obaw o przyszłe zdrowie nasze i naszych bliskich. Powodzenia!

Źródło: Poradnia Dietetyczna Food & Diet

Znalazł Esiu

Artykuł dodany: 2008-06-08 01:13:37
Arukuł przysłany przez: Esiu
Ilość komentarzy: 92
Ilość punktów: 54

góra strony

UWAGA - wprowadzanie komentarzy jest możliwe tylko dla zalogowanych użytkowników.


2009-01-07 19:07:02
karolcia304: UWIELBIAM POPOŁUDNIOWE GRILOWANIE NA DZIAŁECZCE MOICH RODZICÓW . SUUPERRRR

2008-12-13 16:36:26
dagmara0704: mi cukinia nie smakuje ... ehh - jak widzę to zdjęcie to aż mi się jeść zachciało ... :)

2008-11-30 21:59:07
sm: możesz równierz skropić octem balsamicznym

2008-11-30 21:55:40
kaja11: na grilu nie robiłam cukinie nigdy tylko na patelni

2008-11-30 21:54:40
sm: czosnek pieprzi sól

2008-11-30 21:53:12
jerzyk: czym przyprawic cukinie na grillu ,oto pytanie .

2008-11-14 15:52:53
Marcia_Marcia: rzadko grilluje xd

2008-10-29 09:37:14
kasiunia: ja ostatnio glownie smaze cukienie

2008-09-17 08:37:57
sigma121: czasami robię, ale nie za często

więcej komentarzy >>

góra strony


Szukaj na QZ.pl



Kupuj z Bingo Cosmetics

Na QZ jest 107 osób:
- 107 czytających

Dołącz się ;-) >>

Najnowsze artykuły


Różności
Światowy Dzień Wiedzy na Temat Autyzmu
- Zaświeć się na niebiesko dla autyzmu –

Odżywianie
Bruschetta Rio Mare z tuńczykiem i zielonym sosem
Bruchetta to potrawa, której ojczyzną są Włochy. Jest jedną z podstawowych włoskich przekąsek, a przyrządzić ją można na bardzo wiele sposobów. Podstawą każdej bruchetty jest opieczone na grillu lub patelni pieczywo z dodatkiem oliwy oraz roztartego czosnku.

Dziecinada
Zabawa na zdrowie
W zdrowym ciele zdrowy duch – przysłowie to jest powszechnie znane i przytaczane przy wielu okazjach. Równie często powtarzamy je naszym dzieciom, chcąc, by wyrosły na zdrowych i świadomych ludzi. Jak jednak możemy przekonać najmłodszych do zajadania ze smakiem marchewki, czy buraka?

Zdrowie
Jak trzymać pion?
- bezinwazyjne badanie kręgosłupa

Uroda
Trądzik, nie taki młodzieńczy
Mimo, że już dawno przestałaś być nastolatką, na Twojej twarzy wciąż pojawiają się trudne do usunięcia wypryski i zmiany skórne? Trądzik często nie mija wraz z okresem dojrzewania i zmagać się z nim mogą nawet osoby powyżej 30 roku życia. Nawracające zmiany skórne to poważny problem dermatologiczny, który wymaga leczenia oraz szczególnej pielęgnacji.

Seksolubnie
Czy katolik może cieszyć się seksem?
Kościół może przeciwstawić „modzie" na seks coś bardzo ważnego. Przekonanie, że związek z drugim człowiekiem ma wzbogacać oboje małżonków - a nie ranić. Rozmowa z ojcem dr Ksawerym Knotzem, kapucynem, specjalistą od poradnictwa małżeńskiego.

QZ.pl poleca
Kompleksowe wzmacnianie
W chłodniejsze dni nietrudno o infekcje i przeziębienia. Nadszedł właśnie najgorszy okres dla układu odpornościowego człowieka. Zanim dopadnie nas choroba i sięgniemy po antybiotyk warto samemu zadbać o zwiększenie odporności naszego organizmu.

Dobre rady
Nie daj się alergii
Marzy Ci się weekend na łonie natury, gdzieś na łące czy w lesie? Albo aktywny wypoczynek na wsi wśród zwierząt? Zamiast tego spędzasz słoneczne weekendy zamknięty w domu, bo po wyjściu na zewnątrz zaczynasz kichać i łzawić a z nosa cieknie jak z kranu?

Design by Multimedia Image