Odżywianie

Więcej o odżywianiu

Wygodnie i łatwo

W wakacje chętniej sięgasz po dania gotowe. Można je jadać od czasu do czasu bez szkody dla zdrowia, trzeba tylko wiedzieć, które wybierać.

A jest w czym wybierać. Potrawy mrożone, chłodzone, suszone, liofilizowane, pasteryzowane, sterylizowane, zupy, drugie dania, desery, z kuchni polskiej i egzotycznych - wszystkie łączy wspólna cecha: umożliwiają szybkie przygotowanie posiłku. Dlatego specjaliści określają je żywnością "wygodną". Aby zasłużyć na to miano, przetworzony produkt musi spełniać ściśle określone kryteria: być bezpieczny, trwały oraz gwarantować minimalny czas przyrządzenia w sytuacjach związanych z aktywnym życiem.
Niektóre dania "wygodne" pod względem składników odżywczych nie ustępują domowym odpowiednikom. Inne poza substancjami dodanymi nie dostarczają organizmowi prawie niczego. Warto przyjrzeć się im bliżej, by wybrać najlepsze.

Jedne potrawy trzeba gotować, inne wystarczy zalać wrzącą wodą. Mają rożną wartość odżywczą i nie zależy ona tylko od sposobu produkcji. Jeśli zupa liofilizowana albo deser w proszku zawiera suszone warzywa, mięso czy owoce - niezależnie od tego, czy jest przeznaczony do gotowania, czy nie - zwykle dostarcza sporo składników odżywczych (np. minerałów) pochodzących z warzyw, owoców lub mięsa. Natomiast niewiele w nim witamin, zwłaszcza witaminy C, której straty w procesie suszenia mogą dochodzić nawet do 80-100 proc. Dlatego niektóre zupy owocowe i kisiele wzbogacane są w witaminę C.

Ale jeśli zupa zamiast suszu zawiera substancje smakowo-zapachowe (glutaminian sodu, hydrolizaty białek), aromaty i barwniki, emulgatory, substancje zagęszczające i stabilizujące, do tego makaron i przyprawy, to właściwie nie ma w niej żadnych witamin ani minerałów. Dotyczy to też niektórych deserów, w których można znaleźć aromaty owocowe zamiast owoców oraz barwniki identyczne z naturalnymi lub syntetyczne zamiast naturalnych. Analizując składniki często kupowanego przez nas typowego kisielu (cukier, skrobia ziemniaczana, kwas cytrynowy, barwnik, aromat), można stwierdzić, że poza wartością energetyczną nie ma on żadnej wartości odżywczej.

Dużą grupę stanowią potrawy pasteryzowane (sterylizowane) w słoikach, puszkach, plastikowych pojemnikach. Te ostatnie mają dodatkową zaletę: mogą zastąpić talerz, co sprawdza się na pikniku. Są wśród nich konserwy warzywno-mięsne, warzywne i rybne, zagęszczone zupy nadające się do jedzenia po rozcieńczeniu wodą, bigos, fasola w sosie, gołąbki, gulasze, zrazy, pulpety, ryba po grecku. Niektóre trzeba przed podgrzaniem przełożyć do garnka, inne można w opakowaniu wstawić do gorącej wody, podgrzać w mikrofalówce. Jakość potrawy nie zależy od rodzaju opakowania. W przezroczystych słoikach widać, czy danie nie wygląda podejrzanie. Ale za to opakowania plastikowe są od nich wygodniejsze.

Straty wartości odżywczych w daniach utrwalanych termicznie wiążą się z ich ogrzewaniem. Zachowane są niewrażliwe na wysoką temperaturę witaminy A i D. Dietetycy nie uznają jednak gotowych potraw rybnych (z wyłączeniem konserw w puszkach) za produkty pełnowartościowe, gdyż są przyrządzone z ryb nie najlepszej jakości. Potrawy mięsno-warzywne dostarczają białka, węglowodanów, minerałów. Ich wadą może być duża zawartość tłuszczu i soli. Nie powinno w nich być środków konserwujących i polepszaczy smaku, bo nie wymaga tego technologia.
Uwaga! Sprawdź dokładnie termin przydatności do spożycia i przyjrzyj się, czy opakowanie jest szczelnie zamknięte. Wybrzuszone wieczko może świadczyć o rozwoju pałeczek jadu kiełbasianego. Takie produkty absolutnie nie nadają się do jedzenia. Po wyjęciu ze słoika (puszki) potrawę lepiej przegotować, żeby mieć pewność, że nie zawiera szkodliwych bakterii. Nie wymagają tego dania do podgrzania w plastikowych opakowaniach, jeśli są hermetycznie zamknięte.

Najlepsze pod względem wartości odżywczych są gotowe do spożycia zupy w kartonie (barszcz, pomidorowa, żurek). Zawierają, co prawda, mniej witamin i minerałów niż świeża zupa domowa, ale więcej niż odpowiednie koncentraty w proszku. Podobnie jest z innymi liofilizowanymi potrawami. Gulasz z suszonym mięsem i warzywami dostarcza niektórych witamin z grupy B, białka, tłuszczów. Ale sos czy deser w proszku, w którym są same substancje smakowe i emulgatory, takiej wartości nie ma.

Wartość odżywczą zwiększysz, dodając do gotowej potrawy świeże zioła, koperek, natkę czy szczypiorek. Z barszczu (pomidorowej) w kartonie możesz przyrządzić wyśmienity chłodnik ze świeżym ogórkiem, rzodkiewką, zieleniną, jajkiem na twardo, kefirem.

Kisiel, galaretka, budyń, krem zyskają na smaku i wartości, jeśli podasz je z dodatkiem owoców sezonowych lub świeżo wyciśniętym sokiem.


Artykuł dodany: 2009-07-05 01:02:55
Arukuł przysłany przez: frezja
Ilość komentarzy: 72
Ilość punktów: 19

góra strony

UWAGA - wprowadzanie komentarzy jest możliwe tylko dla zalogowanych użytkowników.


2012-05-08 00:03:09
teresica: no masz racje ) te mrozone maja jakas straszna ilosc wody w sobie ...

2012-03-28 01:03:04
tinunia: najlepsze świeże owocki ;)

2011-01-29 21:02:31
teresica: magda...ale tresujemy dla siebie...i ku zazdrosci innych ;),....a nie na pozytek innych ;)

2010-04-14 17:38:14
kasia1: rzadko kiedy kupuję mrożonki

2009-10-17 22:31:02
teresica: magda..wole tresowac dla siebi (z roznym skutkiem)...niz dla kolezanek ......ze skutkiem..stefan zrob....i zrobione dla wszystkich....biedny stefan :(

2009-09-18 10:25:24
magdagb: no róznie to bywa moze wlasnie tak jest wytresowany

2009-09-16 23:40:05
teresica : magda...masz racje :)..ale jak patrze..i mysle, ze moj wyszkolony partner mialby wynosic kubek po kawie pani urszulce...!!!!on ma byc na moja wylacznosc!!!! nie dla dobra wsechswiata!!!!

2009-09-04 17:27:53
magdagb: teresica to sie nazywa wychować sobie partena :)

2009-08-24 23:52:33
teresica: joan.....jestem w podziwie....ale facet wie, ze ma wyuczona zone...on tylko po zawodowce......robi, az wiory lece...po to aby zona kwitla......chyba jest im dobrze...ale jak bylismy wspolnie na wycieczce i ...jakas kolezanka wyciagnela dlon z pustym kubkiem po kawie i powiedzial....stefan wynies do kosza.....poszedl jak automat.....

więcej komentarzy >>

góra strony


Szukaj na QZ.pl



Kupuj z Bingo Cosmetics

Na QZ jest 108 osób:
- 108 czytających

Dołącz się ;-) >>

Najnowsze artykuły


Różności
Światowy Dzień Wiedzy na Temat Autyzmu
- Zaświeć się na niebiesko dla autyzmu –

Odżywianie
Bruschetta Rio Mare z tuńczykiem i zielonym sosem
Bruchetta to potrawa, której ojczyzną są Włochy. Jest jedną z podstawowych włoskich przekąsek, a przyrządzić ją można na bardzo wiele sposobów. Podstawą każdej bruchetty jest opieczone na grillu lub patelni pieczywo z dodatkiem oliwy oraz roztartego czosnku.

Dziecinada
Zabawa na zdrowie
W zdrowym ciele zdrowy duch – przysłowie to jest powszechnie znane i przytaczane przy wielu okazjach. Równie często powtarzamy je naszym dzieciom, chcąc, by wyrosły na zdrowych i świadomych ludzi. Jak jednak możemy przekonać najmłodszych do zajadania ze smakiem marchewki, czy buraka?

Zdrowie
Jak trzymać pion?
- bezinwazyjne badanie kręgosłupa

Uroda
Trądzik, nie taki młodzieńczy
Mimo, że już dawno przestałaś być nastolatką, na Twojej twarzy wciąż pojawiają się trudne do usunięcia wypryski i zmiany skórne? Trądzik często nie mija wraz z okresem dojrzewania i zmagać się z nim mogą nawet osoby powyżej 30 roku życia. Nawracające zmiany skórne to poważny problem dermatologiczny, który wymaga leczenia oraz szczególnej pielęgnacji.

Seksolubnie
Czy katolik może cieszyć się seksem?
Kościół może przeciwstawić „modzie" na seks coś bardzo ważnego. Przekonanie, że związek z drugim człowiekiem ma wzbogacać oboje małżonków - a nie ranić. Rozmowa z ojcem dr Ksawerym Knotzem, kapucynem, specjalistą od poradnictwa małżeńskiego.

QZ.pl poleca
Kompleksowe wzmacnianie
W chłodniejsze dni nietrudno o infekcje i przeziębienia. Nadszedł właśnie najgorszy okres dla układu odpornościowego człowieka. Zanim dopadnie nas choroba i sięgniemy po antybiotyk warto samemu zadbać o zwiększenie odporności naszego organizmu.

Dobre rady
Nie daj się alergii
Marzy Ci się weekend na łonie natury, gdzieś na łące czy w lesie? Albo aktywny wypoczynek na wsi wśród zwierząt? Zamiast tego spędzasz słoneczne weekendy zamknięty w domu, bo po wyjściu na zewnątrz zaczynasz kichać i łzawić a z nosa cieknie jak z kranu?

Design by Multimedia Image