Wszystko o mnie

Strona użytkownika girl_86

Ilość wyświetleń strony: 23189


Imię: Ewelina
Data imienin: 24 grudnia
Data urodzin: 21 stycznia

... Być zakochanym, to być szalonym przy zdrowych zmysłach ...

Wpisy:

2011-02-05 23:55:45
:)





2010-03-30 21:24:30
Nowy image :)





2010-01-18 18:01:44
Zima :)



2009-09-08 22:37:01

Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje, po to, by nie było miejsca na ziemi wolnego od wspólnych wspomnień...

Nie wystarczy kochać trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie....

Miłości nie można odmierzyć nawet na złotej wadze,
nie można obliczyć, ile powinno się jej ofiarować
i jak dalece ją okazywać ...

:*:*:*:*:*:*





2009-09-01 22:25:48
Ślub cywilny - 23.05.2009 r.





2009-09-01 22:16:31
Mika :)



2009-08-15 23:03:22
Kicia nasza :)
Takie kupiliśmy jej drzewko :)





2009-08-09 11:16:45
Moja kicia na spacerku ...
Wcale nie widzi jej się chodzenie na smyczy... zamiast ja ją to ona mnie chce prowadzić hihi :):):)





2009-03-13 10:29:51
Moja wygrana na QZ - zegareczek





2009-03-12 13:22:58
Mój nowy zakup...





2009-03-10 11:14:07
Nowe pozycje spania mojego kota hehehe :)





2009-02-08 20:04:39
ciąg dalszy ....
Słodziutka nie??
hihi





2009-02-08 19:55:06
Moja kochana dziewczynka ....





2008-04-21 23:30:08
Takie mi sie właśnie podobają
Zdjęcie dla monipolki :)



2008-03-10 13:27:02
Idzie wiosna...
Długo nic nie pisałam tutaj i postanowiłam dać znak życia hihi :) No i mamy już marzec, ale ten czas szybko teraz leci, dopiero co zaczął się nowy roku... Kurcze już niedługo i czeka mnie obrona :( Z jednej strony to się cieszę, bo chciałabym mieć już to za sobą, lecz z drugiej strony przeraża mnie to i boję się jak cholera!!! Praktyki już w większości odrobione, zostały mi jedynie 2 oddziały i koniec :) Tym razem wakacji nie będę musiała spędzać w szpitalu jupi :)))) Mam już ustalony termin pierwszego w tej sesji egzaminu... 10 kwietnia - pediatria... to będzie masakra!!! Niby jest to termin zerowy, ale jak się go nie zda to później będzie II termin, bezsensu!!!! Nawet nie chcę mysleć co to będzie, materiału jest mnóstwo, a czasu coraz mniej. Wypadało by już przysiąść i zacząć się uczyć, ale nie ma na to czasu, albo chęci brak, ze względu na pogodę :)

Pogoda jest cudowna... cieplutko... słoneczko świeci... aż chce się wyjść z domku... ach wiosna już idzie do nas, oby już tak pozostało na dłużej!!! Dosyć mam już tego zimna, chcę słoneczko :) Wszystko pięknie, ładnie, brakuje mi tylko ukochanej osoby... :( Smutno jest mi tu samej i każdego dnia coraz bardziej tęsknię za moim skarbem. Mam nadzieję, że niebawem się zobaczymy, że nic nam nie stanie na przeszkodzie i znów będę mogła być szczęśliwa przy Jego boku :)))) Jeszcze kilka dni... ach :))) Już się nie mogę doczekać !!!!!



2007-11-08 23:09:19
Po dlugiej przerwie...
Ojj strasznie dawno nic tu nie pisalam, a to dlatego ze albo nie mialam czasu, albo nie mialam dostepu do komputera bo mi sie zepsul, a pozniej po prostu mi sie nie chcialo nic pisac! Pewnie chcecie wiedziec co u mnie slychac? Wiec jak wspomnialam wczesniej mialam awarie z komputerem i troche to trwalo, ale na szczescie mam juz nowy komputerek, ktory mi sprezentowal mezczyzna mojego zycia... dziekuje kochanie jeszcze raz :* No i od pazdziernika zaczela sie szkola, przez pierwsze 8 tygodni mamy tylko szpital. Przeszlam juz przez takie oddzialy jak: gienekologia z poloznictwem, przychodnia (w moim przypadku akurat poradnia K), OIOM, hospicjum i pediatria. Ten obecny tydzien akurat mam wolny, tak sie zlozylo i korzstam z niego jak sie tylko da hihi :) No i zostana mi jeszcze 2 tygodnie zajec praktycznych, a mianowicie rehabilitacja i geriatria w Domu Pomocy Spolecznej w Kopernikach. A pozniej juz tylko same wyklady na uczelni do konca semestru. Do tej pory to najbardziej podobalo mi sie na OIOMIE - bardzo ciezki oddzial, ale milo sie tam pracowalo :)


Wybralam sobie juz promotora do pracy licencjackiej i pozostaje jeszcze tylko ustalic konkretny temat i mozna sie brac za zbieranie materialow i pisanie hihi :) Ciekawe jak to bedzie mi szlo hihi :D


Ostatnio ( 2-5 listopada) moj ukochany przyjechal do mnie na 4 dni, bylo super jak zawsze, ale strasznie szybko minely nam te dni. Nie zdazylam sie nim nacieszyc, a juz musial wracac spowrotem buuu :( Ale dobre i to, bo moglam go wogole nie widziec. Nastepne spotkanie, jak dobrze pojdzie to na swieta, ale to jeszcze nic pewnego! :( Jednak jestem dobrej mysli i mam nadzieje, ze sie jednak zobaczymy, bo jak nie to chyba zwariuje!!!!!!!!!!

Kurcze strasznie mi trudno jest sie z nim tak rozstawac i marze o tym, aby to sie juz wreszcie skonczylo i zebysmy wreszcie byli razem blisko siebie!!

Wczoraj byl nasz dzien... minelo 4 latka i 3 miesiace odkad jestesmy razem :) Kochanie jak Ty ze mna tyle wytrzymales ha??? :D Szkoda, ze nie moglismy spedzic tego dnia razem, ale napewno sobie to nadrobimy hihi :P



2007-09-23 00:29:18
Grzybobranie...
Dzisiaj byłam w lesie na grzybkach i było bardzo fajnie. Już dawno nie byłam na grzybobraniu i mam nadzieję, że jeszcze nadarzy się nie jedna okazja. Powietrze cudne, ładnie pachnie lasem, taka cisza i spokój, słychać trzaski łamiących sie gałązek pod nogami, wokół mnóstwo szyszek, żołędzi no i grzybów dużo :) Tylko trochę ręce mnie bolały od noszenia kosza!!!! Ale ogólnie dzień można zaliczyć do udanych!!!!!
A oto nasze zbiory :)





2007-09-21 17:55:26
Chora...
Wczoraj już zaczynało mnie brać, wstałam z katarem, a dokładnie to miałam jedną dziurkę w nosie zatkaną!! Później zaczęło mnie boleć gardełko, zaczęłam kichać. A wieczorkiem strasznie mnie rozbolała głowa, w okolicy czoła i na górze nosa, myślałam, że umrę!!! Ból był okropny, wzięłam tabletkę przeciwbólową, 2 aspiryny i Rutinoscorbin i położyłam się do łóżka!! Na szczęście głowa przestała niedługo boleć, ale z katarem męczyłam sie dalej! Dzisiaj już troszkę lepiej się czuje, ale katarek mi nadal doskwiera! U mnie w domu wszyscy byli chorzy i to już od dłuższego czasu, myślałam, że mnie choroba nie złapie, ale jednak myliłam się, choróbsko przeszło na mnie :( Mam nadzieję, że długo nie będzie mnie trzymało!!!!

Wczoraj dostałam awizo, że mam odebrać paczkę pocztową, ale wkurzyłam się bo cały czas ktoś był w domu, a listonosz nie dzwonił tylko awizo zostawił w skrzynce!!! I to już nie pierwszy raz tak jest, chyba nie chce mu się wchodzić na 4 piętro!!! A to jego obowiązek!!! wrrrrr!!!
Ale dzisiaj odebrałam paczkę i dostałam moją maść końską - DZIĘKUJĘ ANIOŁKU :)

2007-09-12 14:20:32
I jeszcze kilka...





2007-09-12 14:17:23
c.d. zdjęć z Zoo...





2007-09-12 14:14:57
Powrót z Niemiec...
20 sierpnia wyjechałam do mojego ukochanego do Niemiec na wakacje. W nocy z soboty na niedziele (8/9 września) wróciłam do Polski. Niestety mój pobyt u ukochanego w Niemczech dobiegł końca. Spędziłam u Niego prawie 3 tygodnie, było cudownie i wspaniale, ale czas bardzo szybko mi zleciał. Znów nie wiadomo kiedy się znowu spotkamy, ale pewnie nie prędko :( Już mi Go bardzo brakuje i strasznie tęsknię za Nim, znowu chodzę smutna i nie mam humoru i łezki się kręcą w oczach. Tak bardzo chciałabym mieć go już blisko na zawsze!!!

Dziękuję kochanie za miło spędzone wakacje, było bosssko!!! Kocham Cię całym serduszkim :*

Oto kilka zdjęć z Zoo w Monachium...





2007-08-14 23:31:08
Podejrzany delikwent...
Dzisiaj byłam na mieście i po jakimś czasie zauważyłam, że chodzi za mną jakiś facet. Jak weszłam do jakiegoś sklepu to on zaraz za mną, ja oglądam sobie jakieś ubranka, a on cały czas kręci się wokół mnie, ja kieruję się w stronę wyjścia i on też!!! No i szedł tak cały czas przede mną, to ja zwolniłam, żeby sobie poszedł i odczepił się ode mnie, a on kuźwa też zwolnił i cały czas perfidnie się za mną oglądał i patrzył, w którą stronę pójdę. Normalnie miałam stracha, od razu pomyślałam, że to jakiś zboczeniec albo cuś. Udawałam, że go nie widzę i nie zwracałam na niego uwagi, ale normalnie gościu mnie tak wkurzył i wystraszy, że masakra!!!! Byłam już blisko domu, kierowałam się w uliczkę po prawej stronie, on oczywiście szedł przede mną jakieś 2 metry, albo i mniej nawet i tak samo ruszył w tą stronę. I nagle wyjeżdżał jakiś duży samochód to ja uciekłam za tym samochodem i udałam się do pobliskiego sklepu spożywczego. Widziałam, że on także sie wrócił za mną i wszedł do środka. Jednak chyba go zgubiłam, bo już go nie widziałam jak wyszłam ze sklepu. Jednak całą drogę rozglądałam się na wszystkie strony i patrzyłam czy czasem nie wyskoczy mi znowu niespodziewanie. Dobrze, że było dużo ludzi na ulicy, ale mimo tego on cały czas krok w krok szedł za mną i perfidnie się patrzył!!!!

Dzisiaj dostałam sól siarczanowo-magnezową - Aniołku dziękuję :)



2007-08-09 23:45:58
Moja niunia kochana...
Tu miała prawie pół roku...





2007-08-08 17:04:12
4 latka razem...
Wczoraj (7.08.2007r.) było nasze święto... nasza czwarta rocznica bycia razem :) Kurcze ale te 4 latka szybko zleciały, a pamiętam jak dopiero wszystko się zaczynało. Bardzo się cieszę, że mimo tej sporej odległości, która nas dzieli nasz związek tyle przetrwał!!! Mimo tego, że bywało różnie... były wzloty i upadki... to nadal jesteśmy ze sobą. Myślę, że jest to prawdziwa miłość, która potrafi przetrwać wszystko. Mam nadzieje, że wkrótce los nam to wszystko wynagrodzi i wreszcie będziemy mogli mieć siebie blisko i nie będziemy musieli się już nigdy rozstawać!! Już nie mogę się doczekać tego dnia!!!

Kocham Cię skarbie :*



2007-08-04 00:43:05
Moja kicia...





2007-08-01 23:53:00
Znowu sama...
Jeszcze do wczoraj byłam taka szczęśliwa, humorek mi dopisywał, było cudownie!!!! Jednak stało się tak jak w powiedzeniu "to co dobre szybko się kończy"... i tak też się skończyło, pojawiły się smutek, tęsknota i łzy!!! Wczoraj po 20 rozstałam się z moim skarbem, tak ciężko mi było się z nim pożegnać, oderwać się z jego objęć, trudno było powstrzymać się od łez... i gdy tylko weszłam do domu rozkleiłam się! :( Znowu zostałam sama, już mi go brakuje i już strasznie tęsknię za nim!!! Nie mogę już żyć bez niego, tak bardzo go kocham!!! Miło razem spędziliśmy ten czas. W piątek rano mój mężczyzna przyszedł do mnie z czerwoną różyczką :) Kurcze strasznie mnie zaskoczył, bo kwiaty od niego dostałam chyba ze 3 razy w życiu i zawsze musiałam się wyprosić o nie:> A teraz on sam tak bez okazji przyniósł mi kwiatuszka - dziękuję kochanie :* Do tej pory stoi róża w wazonie u mnie na biurku, i co na nią popatrzę to przypomina mi się mój skarb :) Później poszliśmy na miasto po garnitur. Pierwszy raz widziałam mojego mężczyznę w garniturku... ajjj super wyglądał :) Nie mogłam się na niego napatrzeć :) W sobotę byliśmy na chrzcinach, dzieciątko było bardzo grzeczne, nie płakało w kościele, po prostu taki mały aniołek :) Jejku takie małe dzieci są takie słodziutkie i kochane, tyle radości wnoszą w życie... ajjjj :) Ciekawe jak to będzie jak ja, to znaczy my będziemy mieć takiego bobaska hihi :) Póki co jeszcze nie myślę o tym, ale czasem przychodzą takie chwile, że marzy mi się dzidziuś (odpukać w niemalowane!!!). Szkoda, że tak szybko zleciał ten czas, te 5 dni zleciało strasznie szybko!!! Pocieszam się tylko tym, że za niedługo znów się zobaczymy, tym razem ja pojadę do niego jupi :D

Kochanie dziękuję za to że do mnie przyjechałeś i umilałeś mi dni, było bosssko!!! :)



2007-07-25 13:23:16
Jarmark Jakubowy
Mam wakacje, mnóstwo wolnego czasu, a jednak jakoś nie mogę się zabrać żeby coś tu naskrobać. W sumie to i nie ma nawet za wiele o czym pisać. W niedzielę był u nas Jarmark Jakubowy organizowany przez kościół. Wokół nyskiej katedry rozstawione były różne stoiska, stragany z przeróżnymi towarami takimi jak: zabawki, wisiorki, ubrania, loteria fantowa, wata cukrowa, kukurydza itp. Kupcy, atrakcje i goście wspólnie stworzyli prawdziwy jarmark,taki jaki odbywał się w Nysie w dzień św. Jakuba (25 lipca) np. w roku1501. Była tzw. Karczma Jakubowa ze średniowiecznym jadłem, Kawiarenka Jakubowa, w której można było zjeść kołacza śląskiego. Na scenie były występy zespołów. Można było zwiedzić dzwonnicę, skarbiec św. Jakuba, kryptę Katedry, można było oglądnąć od wewnątrz najbardziej stromy dach w Europie. Atrakcją było też bicie nyskiej monety, pokazy walk rycerskich, strzelanie z armat.


W piątek przyjeżdża mój misiek i już nie mogę się doczekać naszego spotkania! Tak bardzo mi już go brakuje i strasznie się stęskniłam. Z niecierpliwością czekam na Niego i odliczam dni :) I razem w piątek idziemy na miasto w poszukiwaniu garnituru :) A w sobotę idziemy na chrzciny - mój Paweł będzie ojcem chrzestnym :)) Będzie to nasza taka pierwsza uroczystość rodzinna :)



2007-07-18 21:34:54
A to moja chrześnica
5 lipca skończyła 2 latka. Ona jest taka kochana i słodziutka. Ślicznie sie uśmiecha i pozuje do zdjęć jak modelka hehe :D





2007-07-17 15:18:16
Upał niesamowity...
Znowu zrobiło się ciepło, wręcz gorąco!! Nie idzie wysiedzieć nawet w domu, wiatrak chodzi praktycznie na okrągło, a mimo tego jest upał straszny! Nie mówiąc już nic o wyjściu gdziekolwiek, bo można się roztopić!! W taką pogodę to najlepiej siedzieć nad wodą, tylko, że można się spalić :D W niedzielę byłam na basenie i troszke sie opaliłam, ale nie za bardzo. Zawsze to coś :) Woda była cudna, z początku troszkę zimna, ale jak się zanurzyło to od razu było lepiej :)) Aż się nie chciało z niej wychodzić hihi :D Ciekawe jak długo będzie taki skwar na dworze. Ja chciałam, żeby było ciepło, no ale też bez przesady, najlepiej to jak jest tak w sam raz, nie za zimno i nie za gorąco! Ale gdybym miała już tak wybierać lato czy zima, to wybrałabym lato :) Poza tym u mnie nic ciekawego sie nie dzieje, nie ma o czym pisać. Widać, że i mojemu kotkowi dokuczają takie wysokie temperatury, leży w kuchni na panelach jak nieżywy :D Biedaczek on to ma jeszcze na sobie takie futro :D Współczuję mu bardzo!!
To by było na tyle, lecę coś posprzątać. Pozdrawiam wszystkich :)

Kocham Cię Pawełku i bardzo tęsknię :*



2007-04-29 11:18:56
Niedziela...
Kurcze dzisiaj pogoda się popsuła, nie ma słonka, jest tak szaro na dworze :( Wczoraj było tak pięknie, aż się chciało wyjść z domku, a dzisiaj to nie mam nawet ochoty nigdzie chodzić!!! Ponoć ma teraz być ochłodzenie i nawet przymrozki do - 2 stopni!!!! Ja chcę słoneczko!!!!



2007-04-28 20:49:18
Początek...
Witam wszystkich bardzo serdecznie!

Dopiero rozkręcam ten pamiętnik, ale mam nadzieję, że już niedługo będzie on wyglądał jak należy:)
No to może na wstępie powiem kilka słów o sobie. Nazywam sie Ewelina, mam 21 latek i jestem studentką II roku Pielęgniarstwa. Mieszkam w Nysie i tu także studiuję. Interesuję sie wszystkim po trochę... Jak każdy człowiek posiadam wady i zalety:) Myślę, że tyle wystarczy na początek hehe:)
Zapraszam wszystkich do czytania moich zapisków:)
Pozdrawiam pa pa


A oto mój kotek... :)



Szukaj na QZ.pl



Kupuj z Bingo Cosmetics

Na QZ jest 118 osób:
- 118 czytających

Dołącz się ;-) >>

Najnowsze artykuły


Różności
Światowy Dzień Wiedzy na Temat Autyzmu
- Zaświeć się na niebiesko dla autyzmu –

Odżywianie
Bruschetta Rio Mare z tuńczykiem i zielonym sosem
Bruchetta to potrawa, której ojczyzną są Włochy. Jest jedną z podstawowych włoskich przekąsek, a przyrządzić ją można na bardzo wiele sposobów. Podstawą każdej bruchetty jest opieczone na grillu lub patelni pieczywo z dodatkiem oliwy oraz roztartego czosnku.

Dziecinada
Zabawa na zdrowie
W zdrowym ciele zdrowy duch – przysłowie to jest powszechnie znane i przytaczane przy wielu okazjach. Równie często powtarzamy je naszym dzieciom, chcąc, by wyrosły na zdrowych i świadomych ludzi. Jak jednak możemy przekonać najmłodszych do zajadania ze smakiem marchewki, czy buraka?

Zdrowie
Jak trzymać pion?
- bezinwazyjne badanie kręgosłupa

Uroda
Trądzik, nie taki młodzieńczy
Mimo, że już dawno przestałaś być nastolatką, na Twojej twarzy wciąż pojawiają się trudne do usunięcia wypryski i zmiany skórne? Trądzik często nie mija wraz z okresem dojrzewania i zmagać się z nim mogą nawet osoby powyżej 30 roku życia. Nawracające zmiany skórne to poważny problem dermatologiczny, który wymaga leczenia oraz szczególnej pielęgnacji.

Seksolubnie
Czy katolik może cieszyć się seksem?
Kościół może przeciwstawić „modzie" na seks coś bardzo ważnego. Przekonanie, że związek z drugim człowiekiem ma wzbogacać oboje małżonków - a nie ranić. Rozmowa z ojcem dr Ksawerym Knotzem, kapucynem, specjalistą od poradnictwa małżeńskiego.

QZ.pl poleca
Kompleksowe wzmacnianie
W chłodniejsze dni nietrudno o infekcje i przeziębienia. Nadszedł właśnie najgorszy okres dla układu odpornościowego człowieka. Zanim dopadnie nas choroba i sięgniemy po antybiotyk warto samemu zadbać o zwiększenie odporności naszego organizmu.

Dobre rady
Nie daj się alergii
Marzy Ci się weekend na łonie natury, gdzieś na łące czy w lesie? Albo aktywny wypoczynek na wsi wśród zwierząt? Zamiast tego spędzasz słoneczne weekendy zamknięty w domu, bo po wyjściu na zewnątrz zaczynasz kichać i łzawić a z nosa cieknie jak z kranu?

Design by Multimedia Image