Olejek makadamia – eliksir młodości z dalekiej Australii sty11

Tagi

Podobne artykuły

Share

Olejek makadamia – eliksir młodości z dalekiej Australii

 

  1. Każda z nas pragnie poprawić swoje niedoskonałości. Nie mówię tu o ingerencji medycyny estetycznej, a jedynie o tym, co same możemy dla siebie zrobić. W zimie wszystko mamy otulone poza twarzą i tą ją poddajemy zabiegom kosmetycznym i upiększamy malunkiem. Pojedyncze kobiety rezygnują z tuszu do rzęs, cieni, kredek podkreślających kształt oka, ale zdecydowana większość je uwielbia. Jak zatem pozbyć się wieczorem tych „naocznych pejzaży”? Zwilżam płatek kosmetyczny olejkiem makadamia i lekko pozbywam się całodziennych upiększeń.
  2. Ponieważ olejek makadamia wzmacnia, nawilża i poprawia wzrost włosów smaruję nim rzęsy i brwi. Doskonała regeneracja. Rzęsy dłuższe i pogrubione już po kilku dniach, a brwi lśniące i nawilżone.
  3. Wybieramy się w daleką podróż? Niestety mamy wtedy zdecydowanie gorsze krążenie krwi. Puchną nam okolice kostek stóp. Pamiętajmy, żeby zawsze mieć przy sobie olejek makadamia. Smarowanie nim dolnej części nóg zabezpieczy przed zatrzymywaniem się wody, wzmocni krążenie i przyniesie nieprawdopodobną ulgę.
  4. Rozkoszna kąpiel. Do wanny wsypuję sól do kąpieli BingoSpa i kilkanaście kropli olejku makadamia. Nierozpuszczoną jeszcze solą nawilżoną olejkiem przecieram całe ciało. Jest nawilżone i aksamitne.
  5. Po kąpieli wylewam na dłoń niewiele wody kwiatowej i dodaję parę kropli olejku makadamia. Przecieram całe ciało. Efekt oszałamiający.